Autor – Widmo. Kto to?

 

 

Daniel Olbrychski, Krzysztof Penderecki, Krzysztof Rutkowski, Lech Wałęsa, Danuta Waniek (de facto zamówienie przedwyborcze Aleksandra Kwaśniewskiego), to tylko nieliczne przykłady autobiografii i biografii napisanych przez Autorów – Widma, choć często firmowane nazwiskiem ich bohaterów jako autorów.

 Wydane przez celebrytów książki kucharskie lub poradniki fitness najczęściej pisane są na zamówienie przez Autorów – Widma.

 

Politycy, nie ważne, czy ciągle czynni, czy już „byli” mają szczególną skłonność do ukrywania rzeczywistych autorów swoich autobiografii. Podręcznikowym przykładem jest „wpadka” (zapewne wyreżyserowana przez specjalistów od wizerunku) Ronalda Reagana. Po ukazaniu się jego autobiografii „Amerykańskie życie”, zapytany o dzieło Reagan odpowiedział: „Słyszałem, że to bardzo straszna książka. Muszę ją przeczytać w wolnej chwili”…

 

 Czy autor  zwany Widmem powinien mieć imię, nazwisko i własną twarz? Zdania są podzielone. Danych personalnych rzeczywistego autora dzieła zapewne nie ujawni ten ogłoszeniodawca: (Autentyczne!): „Zlecę napisanie powieści współczesnej z elementami autobiograficznymi. Moje życie, począwszy od narodzin skończywszy na tym, jak zostałem „męską prostytutką”. Książka ma być prosta, skłaniać do refleksji... Wzorować się można na takich książkach jak „Lubiewo” - Witkowskiego i książkach Masłowskiej - gdyż taki efekt finalny książki chciałbym osiągnąć. Tylko poważne oferty!”

 

WIĘCEJ... | HOME

Ustalenia wstępne

 

Podczas pierwszego spotkania ze Zleceniodawcą wspólnie wypełniamy formularz „Ustalenia wstępne zakresu usługi pisarskiej”.

 

Dokonywany jest wybór gatunku literackiego oczekiwanego przez Zleceniodawcę. Przedstawiam cechy gatunkowe autobiografii, biografii, wspomnień/pamiętników, dziennika i kroniki rodzinnej. Praktyka uczy, że rozróżnienia tych gatunków dla wielu osób nie są oczywiste.

 

Ustalamy jaki jest stan posiadanego archiwum.

 

Jeśli w przeszłości (lub obecnie) były spisywane wydarzenia, które można wykorzystać lub w całości wprowadzić do książki pytam w jakiej są postaci. Czy materiały są w formie elektronicznej, maszynopisu czy rękopisu? Według jakiej zasady są uporządkowane?

 

Czy zasoby archiwalne wymagają dodatkowego research’u / kwerendy? Jeśli tak, to zachodzi potrzeba zatrudnienia przeze mnie dodatkowej osoby do wykonania tych zadań.

Czy w książce mają zostać wykorzystane zdjęcia, kopie dokumentów itp.?

 

Brak notatek, zapisów, uporządkowanych dokumentów, nagrań itp. oznacza konieczność odbycia spotkań roboczych ze Zleceniodawcą lub osobami przez niego wskazanymi.

 

Ważne jest ustalenie formy komunikacji. Ile osobistych spotkań roboczych musi się odbyć, czy Zleceniodawca może pracować na plikach elektronicznych, czy może dosyłać pliki mp3 z dyktafonu, czy posługuje się komunikatorem, np. Skype’m.

 

Te ustalenia są jednym z podstawowych elementów oszacowania ceny mojej usługi pisarskiej.

 

 

WIĘCEJ... | HOME

Cena

 

W pierwszym kontakcie z osobą zainteresowaną napisaniem publikacji o sobie jestem oczywiście pytany: jaka jest cena mojej usługi? Jestem na nie przygotowany, ale nigdy nie mam gotowej odpowiedzi. Jej po prostu nie ma. Rzadko się zdarza, aby osoba zamawiająca Podczas pierwszego spotkania miała sprecyzowane oczekiwania. Często natomiast niedostatecznie rozróżniane są gatunki literackie (np. autobiografia – biografia – wspomnienia), co nie jest niczym nagannym, ale wymaga szczegółowych ustaleń.

 

Tak naprawdę, wg mojej wiedzy, do tej pory tylko jedna z osób będących ghostwriterami ujawniła publicznie swoje stawki. W jednym z wywiadów uczynił to Przemysław Ćwikliński, bez wątpienia najlepiej znany autor polskiego ghostwritingu:

 

 „Za Leppera dostałem 40 tysięcy. Teraz piszę autobiografię biznesmena więc podniosłem stawkę do 300 złotych za stronę. Za książkę o bioenergoterapeucie Nowaku zarobiłem też 40 tysięcy, ale dolarów. Za Olbrychskiego zarobiłem na dwa nowe samochody. Nieźle mi też poszło na Pendereckim.”

 

 

 

WIĘCEJ... | HOME

Wysyłanie wiadomości...

Wystąpił błąd na serwerze.

Wiadomość wysłana

© 2018 Jacek Waloch | design: Nu Graphics