Autor – Widmo. Kto to?

 

W istocie autobiografię podpisaną jako „Ronald Reagan” napisał, jeden z szefów „The New York Times”,  Robert Lindsey, uznany pisarz, autor m.in. bestselerowych kryminałów i wspomnień Marlona Brando. Nie ukrywał więc swoich personaliów. Kulisy pracy ghostwritera ujawnił we własnych wspomnieniach „Ghost Scribbler”.

 

Foto: Domena publiczna

 

 Tenże „New York Times” napisał, że ghostwriter, który współpracował z Hillary Clinton przy powstawaniu jej wspomnień, otrzymał honorarium w wysokości 500 tys. dolarów – dwa razy więcej niż bohater świetnego filmu Romana Polańskiego, „Ghostwriter”.

 

 Autorem – Widmem prezydenta Mitterranda był wybitny pisarz francuski, Erik Orsenna, laureat Nagrody Goncourtów.

 

 Hunter Davis, brytyjski ghostwirter, jest autorem m.in. autobiografii piłkarza Wayne Rooneya.  Ze znanym wydawnictwem Harper & Collins zawarł jako ghostwriter kontrakt na pięć książek opiewający na  ponad 5 mln funtów, czyli na prawie 40 mln złotych nie ma oporów przed ujawnianiem swojej twarzy.


Foto: Hunter Davis.

Źródło: Domena Publiczna

 

 Hunter Davies zdradza, co mówi bohaterowi swojej własnej autobiografii podczas pierwszego spotkania: „Informuję, że czeka go osiem kilkugodzinnych sesji. I jeszcze jedno: musi mówić prawdę. Ja nie muszę jej napisać - muszę ją jednak znać, bo bez znajomości prawdy bardzo szybko wpadnę w pajęczynę konfabulacji, która może zaszkodzić książce”.

 

 Uwaga o konieczności poznania prawdy o wydarzeniach, popełnionych błędach itp. jest w istocie bardzo ważna z punktu widzenia piszącego. Osobiście używam takiej formułki: „Żonie, teściowej, księdzu nie musi pan/pani mówić całej prawdy, ale lekarzowi, adwokatowi i mi, tak. Gwarancje, że jej nie ujawnię są w umowie”.

 

 Pomysł najstarszego szwedzkiego Wydawnictwa, Norstedts ze  Sztokholmu, media uznały za niewykonalny: „Czwarta część „Millenium” napisana po śmierci pisarza?!”  A jednak… Poszukiwanie autora mogącego zastąpić Larssona nie było z oczywistych powodów łatwe. Ostatecznie wybrano Davida Lagercrantza.

 

Foto: David Lagercrantz.

Źródło: Domena publiczna

 

 Lagercrantz zasłynął jako biograf wybitnych postaci związanych ze Szwecją.  Bestsellerami stały się biografie himalaisty Gorana Kroppa, wynalazcy Hakana Lansa i najsłynniejszego bodajże szwedzkiego piłkarza, Zlatana Ibrahimovicia.

 

 Powieść „Co nas nie zabije”, ukazała się w sierpniu 2015 równocześnie w 27 krajach.  Ukazujący się w USA „Esquire” uznał ją za jeden z trzech najlepszych thrillerów roku. Efekt: w następnym roku ukazuje się piąta część „Millennium – Mężczyzna, który gonił swój cień”. Duch Stiga Larssona ciągle jest obecny w księgarniach…

 

 Czy duch bohatera książki może wpłynąć na jej ostateczny kształt? Może. Przekonałem się o tym jako wydawca bestsellera „Wszystko o Wandzie Rutkiewicz”.

 

 Napisaną już książkę wysyłaliśmy do ostatecznej korekty do Kathmandu, skąd Wanda Rutkiewicz wyruszała na kolejną wyprawę. Przesyłka zwrotna nadeszła ze stemplem Taplejung, ostatniej nepalskiej miejscowości, w której była poczta. Z tekstu zostały wycięte wszystkie fragmenty, które w najmniejszy nawet sposób odnosiły się do emocji, osobistych refleksji i przemyśleń…

 Jej wola została uszanowana. Wanda Rutkiewicz już z tej wyprawy nie wróciła; została w Himalajach. Więcej o tym piszę tutaj: http://www.biografie.com.pl/rutkiewicz.html

 

Foto: Wanda Rutkiewicz.

Źródło: Archiwum autora

 

 Agencja 2M Communications Ltd specjalizuje się wyłącznie we współpracy z ghostwriterami. Jej założycielka, Madeleine Morel, ujawnia w wywiadzie dla portalu „WWWord”, że jej agencja współpracuje z setką niezwykle kompetentnych pisarzy specjalizujących się w konkretnym obszarze tematycznym. Nie ważne, czy to będzie biznes, film, muzyka, telewizja, zdrowie i fitness, medycyna i psychologia, rodzicielstwo, polityka, nauka, sport, świat żywności, czy świat przestępczy 2M Communications natychmiast wskaże autora, który jest w stanie zapewnić sukces książce.

 

Foto: Madeleine Morel.

Źródło: wwword.com

 

 Szacuje się, że ok. 70 procent spośród wszystkich książek trafiających na listy bestselerów w USA zostało napisanych przez ghostwriterów ze stajni Madeleine Morel. Ona sama przyznaje, że 40 najlepiej sprzedających się tytułów na liście New York Timesa wyszło spod piór (klawiatur…) jej współpracowników. Z tego 5 było numerem 1.

 

 A u nas? Ciekawą cechą świadczonej już oczywiście usługi pisarskiej jest to, że często korzystają z niej nie tylko osoby z pierwszych stron gazet, czy celebryci, lecz także rodziny i osoby, które uznały swoje losy za ważne i ciekawe na tyle, aby je przedstawić w trwałej formie, jaką jest książka. Na własną rękę. Przyczynił się do tego druk cyfrowy pozwalający niskim kosztem wydać profesjonalną książkę w żądanej, dowolnej liczbie egzemplarzy.

 

Usługi ghostwritingu przenoszą się na inne dziedziny twórczości i są oferowane także w zakresie tworzenia dzieł artystycznych takich jak obrazy, rzeźby, a nawet muzyka. Nie ma w tym niczego nagannego. Tak jest na całym świecie.

 

Najlepiej rozpoznawalnym u nas Autorem – Widmo, z racji udzielanych wywiadów prasowych, jest Przemysław Ćwikliński. Jest także pierwszym chyba krajowym ghostwriterem, który ujawnił wysokość swoich honorariów. Piszę o tym na tej stronie w zakładce „Cena”.

 

Więcej o ghostwriterach piszę tutaj: www.jacekwaloch.natemat.pl

 

DO GÓRY | HOME

© 2018 Jacek Waloch | design: Nu Graphics